ŻUŻEL

Film Doroty Kędzierzawskiej i Arthura Reinharta

ŻUŻEL

CZYLI

KRONIKA ZWYCIĘSTW I UPADKÓW

 

KID FILM      PL EN

Żużel - sport królujący w Polsce od dawna, z wielką tradycją, z wielkimi nazwiskami... Mimo to funkcjonuje w polskiej sportowej rzeczywistości wciąż bardziej w roli “kopciuszka”, niż “królewicza”. A ma przecież wspaniałe osiągnięcia w światowym rankingu speedwaya i ogromną rzeszę oddanych i kochających żużel kibiców. Na trybunach stadionów żużlowych atmosfera jest wyjątkowa - możemy tu znaleźć i młodych, i starych, i całe rodziny z dziećmi. Kto raz połknął żużlowego bakcyla - nie może się od niego uwolnić.

 

Żużel to sport wyjątkowy, bo tu spełnić się może “amerykański sen” - ktoś, kto dziś jest nikim, jutro może stać się gwiazdą. Oczywiście i tu szczęściu trzeba pomóc - potrzebne jest  zacięcie i smykałka, wielka odwaga i wytrwałość. Niejednego “żużel”, mimo obiecujących początków - przemielił i “wypluł”. To sport ekstremalny, wymagający ogromnej odwagi, siły woli, ale też wsparcia,  jakie mogą dać inni. Często po udanych startach w kategorii juniorów, ci sami zawodnicy, już seniorzy, zaczynają mieć problemy. Mija “małolacka” brawura, przychodzi refleksja, pojawia się pierwszy strach, zwątpienie. Jeśli do tego dochodzą niepowodzenia na torze, niełatwo jest z tego wyjść.

 

Ale, jak mówi w ostatnich wywiadach obecny wicemistrz świata i mistrz  Polski, Jarosław Hampel: “Moje szanse były nikłe. Kiedy zaczyna się źle układać, wszystko wokół ciebie się zmienia. Ale (...) sport pokazuje, że wszystko może się wydarzyć. Byłem w dołku i od razu wystrzeliłem w kosmos! (...) Ale ten sukces to jednak efekt naprawdę ciężkiej pracy – ze sprzętem, ale przede wszystkim nad sobą. Tu nie ma żadnej magii, tylko harówa. Momenty, kiedy zwyczajnie nie idzie, są bardzo trudne i w zawodowym sporcie ciężko odwrócić wszystko jednym posunięciem. Wiele czynników składa się na to, że jedziesz dobrze, albo słabiej.”

 

Entuzjazm sprawozdawców i dziennikarzy, ale też kibiców, towarzyszy zawsze tym, którzy wygrywają. A kiedy ktoś zwycięża w pięknym stylu, czy nagle wyrasta na gwiazdę, wszyscy chcieliby, żeby zwyciężał bez przerwy. Tym boleśniejsza jest natychmiastowa zmiana stosunku wielu ludzi do uwielbianych zawodników już po pierwszych porażkach. Pogarda, krytyka i brak wiary w takich momentach nie pomagają w odzyskaniu formy. Trzeba mieć wiele sił, żeby się z tym wszystkim uporać. Niektórzy zawodnicy mają wielkie wsparcie w najbliższych, inni w teamie. Ale bywają też samotni i osaczeni...

Zwykłego życia, zwyczajnego - dziś, nie da się porównać z tym ekstremalnym światem toru żużlowego, gdzie królują nerwy i wysiłek, adrenalina i szaleństwo... No i świadomość, że każdy bieg może być tym ostatnim.

 

 

Z filmem “Żużel“ chcielibyśmy dotrzeć głównie (choć nie tylko) do młodego

widza.

 

Żyjemy w dziwnych czasach. Szaleństwo posiadania i konsumpcji, brak refleksji, masa, która “połyka” indywidualności, to wszystko towarzyszy nam na co dzień.

 

W “Żużlu” chcemy pokazać młodego chłopca, który nosi w sobie jakąś fantastyczną, młodzieńczą tęsknotę do życia “po swojemu”, do prawdziwego przeżywania swojego losu, choć nie zawsze jest to proste. Jakaś wewnętrzna siła każe mu postępować według swoich zasad, a nie zasad “tłumu”. Zdarza się często szczególnie w małych społecznościach, iż młodzi wchodzący w dorosłe życie, tak naprawdę mentalnie zachowują się jak ludzie starzy. Zalani wzorcami życia konsumpcyjnego, nieciekawego, błahego, wierzą, że to najlepsza i jedyna droga. A może nawet się nad tym nie zastanawiają. Liczy się dla nich to, co mam, to czym jeżdżę, w jakie ciuchy jestem ubrany. Lowa, nasz główny bohater, podświadomie czuje, że to, co każdy z nas ma najlepszego - nosi nie na sobie, ale w sobie. A ekstremalne przeżycia, jakie niesie ze sobą sport żużlowy, w przyśpieszonym tempie go doświadczają, pozwalają mu odkryć mechanizmy powodujące ludzkimi zachowaniami, przezwyciężać ograniczenia, rozbudzają ciekawość, “otwierają oczy”.

 

Naszym największym marzeniem jest to, by “Żużel” właśnie młodym ludziom “otworzył oczy”, obudził w nich ciekawość życia, świata, innego człowieka. Pokazał, że każdy ma, a raczej może mieć, swoją niepowtarzalną drogę. A życie może być wielką frajdą i przygodą, choć czasem bardzo boli.

 

 

 

I jeszcze raz, na koniec, słowa Jarosława Hampela:

 

“O pięknie sportu w dużej mierze decyduje jego nieprzewidywalność. Gdybyśmy przed zawodami wiedzieli, kto wygra, nie przeżywalibyśmy każdego wyścigu w takich emocjach. Wszystko rozgrywa się jednak na torze, a o wyniku decydują zwykli ludzie.”

 

No i dokładnie tak samo jest w życiu.

 

Film "Żużel" został objęty

patronatem honorowym

Ministra Sportu i Turystyki

 

 

 

prosimy o zalogowanie się lub kontakt z producentem filmu

Kid Film Sp. zo.o.

Orzechowskiego 19

04-824 Warszawa

arthur@kidfilm.pl

+48 501751201

Submitting Form...

The server encountered an error.

Form received.

Captcha Image